Widziałam Twój TikTok, zrozumiałam, że…
Wystarczy zapytać, jeżeli nie jestem pewna, co autor ma na myśli. Wypowiadając jakieś zdanie, powinnam zapytać, a nie sama sobie wymyślać odpowiedź. Tak wiele razy stawałam się ofiarą, sama sobie odpowiadałam na pytania: „Czy on mnie obraził?”. Zauważając krzywe akcje – moja intuicja mnie do tej pory nie zawiodła, a ja jej nie słuchałam. Ja ją słyszałam, ale nie słuchałam! Dlaczego? Ponieważ uciszono moją intuicję. To było moje przyzwolenie – brak reakcji. Zastanawiam się chwilę… STRACH!!! To on mną rządził - uciszył moją intuicję i zgasił pewność siebie. Tak bardzo chciałam się dopasować do rodziny, ludzi, których wybrałam na swoją drogę tego życia. Myślałam, że jestem tutaj po to, żeby naprawić więzi rodzinne.
Tu nie chodzi o nikogo. O nikogo! Tu chodzi o mnie, o mnie samą! Ludzie na mojej drodze pojawiają się po coś. Jedni pojawiają się po to, aby mnie sprawdzić. Wyciągnęłam wnioski. Inni - dla lekcji, a jeszcze inni po to, żeby wesprzeć, pokierować, bo czasem zbaczamy ze ścieżki, która jest nasza, lub zwyczajnie przebudzić, przypomnieć…
Dziękuję, że już jesteś. 🍓
Szanowna Pani,
Chciałam serdecznie podziękować za naszą rozmowę. Bardzo mnie uspokoiła i sprawiła, że czuję się lepiej - mam teraz spokojniejszą głowę oraz większą jasność co do dalszych kroków. Dzięki Pani zrozumiałam przepisy niderlandzkie oraz to, że moje zdrowie jest najważniejsze. Wiem również, że wszelkie dokumenty powinnam przesyłać wyłącznie drogą mailową, a nie w inny sposób. Jestem bardzo wdzięczna za dobrą i życzliwą komunikację. Szybko mnie Pani zrozumiała i udzieliła wartościowej rady. Dzięki temu czuję się spokojniejsza i wiem, jak podejść do tej sytuacji.